wtorek, 19 czerwca 2018

Walczący z demonami. Życie, egzorcyzmy i cuda don Matteo d`Agnone - ks. Antonio Mattatelli (recenzja)


Prospero Lolli przyszedł na świat w bogatej rodzinie szlacheckiej 30 listopada 1563 roku w miasteczku Agnone w prowincji Isernia. Już od dziecka był bardzo utalentowany w nauce i odznaczał się wielką pobożnością. Podczas gdy koledzy bawili się mały Prospero stawiał ołtarzyki i udawał, że odprawia Mszę Świętą. Jednak pewnego dnia podczas spędzania czasu ze swoim najlepszym przyjacielem, wydarzyła się tragedia, która zaważyła na dalszym losie późniejszego ojca Matteo. Broń wykradziona ojcu kolegi przypadkowo wystrzeliła w rękach Prospero. Przyjaciel został śmiertelnie ranny a Prospero zmuszony był ukrywać się i w konsekwencji opuścić rodzinne miasteczko. Po latach przeżywania tej tragedii i dojrzewania wewnętrznego przyszedł czas na wstąpienie do zakonu kapucynów. Prospero przyjął imię Matteo. 
Zakonnika cechowała przede wszystkim wielka pokora. Dlatego tak bały się go demony, a nawet dzisiaj wzywanie jego wstawiennictwa w czasie egzorcyzmów przynosi nadzwyczajne efekty. Ten, jeden z najpotężniejszych egzorcystów w historii Kościoła przez swoje życie uwolnił ponad 650 opętanych. 

Matteo był też znakomitym mówcą i kaznodzieją. Jego kazań słuchały tłumy, wielu się nawracało a wokół ojca Matteo działy się cuda, z których wiele opisanych jest w książce. Przykładem może być niewytłumaczalne pojawienie się wielkiej sumy pieniędzy w Kaplicy Matki Bożej, podczas budowy klasztoru kapucynów. Nasuwa się tu analogia do podobnej sytuacji z życia św. Maksymiliana Kolbe (obydwoje zakonnicy należeli do rodziny franciszkańskiej). To jednak nie wszystko, co łączy obydwu braci. Współcześnie żyjący egzorcysta Cipriano de Meo, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego Matteo i propagator jego dzieł, w sposób nadprzyrodzony otrzymał od św. Maksymiliana okulary, jedyną obok włosów z brody, relikwię świętego. To jeszcze bardzie zbliża obydwu świętych (nie zawaham się użyć takiego określenia, chociaż o. Matteo nie został jeszcze wyniesiony na ołtarze).


Posługa ojca Matteo jako egzorcysty na dobre zaczęła się dopiero w dniu jego odejścia. Data śmierci też nie jest przypadkowa. Przypadła na dzień, który przez wyznawców szatana uważany jest za największe święto w którym odprawiane są rytuały czarnej magii. Wielokrotnie demon w czasie egzorcyzmów rozpaczał, że o. Matteo zniszczył i nadal niszczy jego święto. Sługa Boży opuścił ten świat 31.10.1616, kuszony przez diabła, z którym dzięki pokorze i wierze w Jezusa i Maryję stoczył zwycięzką walkę. Pochowany jest w klasztorze kapucynów w Serracaprioli. Grób o. Matteo przyciąga masę wiernych, odprawiane są przy nim egzorcyzmy, zdarzają się manifestacje demoniczne. Dochodzi też do fenomenu zwanego “lewitacją fotografii”. Niektóre zdjęcia przyłożone do nagrobka nie odpadają. Oznacza to, że osoba która jest na fotografii potrzebuje uwolnienia, uzdrowienia lub nawrócenia i daje pewność duchowej obecności o. Matteo, który zza grobu stał się jeszcze bardziej “biczem na demony”, jak często określano go za życia.

Oprócz wypędzania złych duchów Matteo d`Agnone obdarzony był wieloma charyzmatami. Wiedział o tym, że ktoś niebawem umrze, dzięki czemu mógł pomóc tej osobie w osiągnięciu życia wiecznego. Potrafił rozeznać czy dane zjawisko pochodzi od Boga czy złego ducha. Uzdrawiał a jego kazania nawracały zatwardziałych grzeszników. Książka ks. Mattatelliego, który również pełni posługę egzorcysty zawiera wiele przykładów takich cudów i doskonale nakreśla sylwetkę o. Matteo. W 1996 roku otwarto proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny, który obecnie jest bardzo zaawansowany. Teraz tylko czekać na ogłoszenie heroiczności cnót Sługi Bożego Matteo d`Agnone i rychłą kanonizację. O to się warto modlić. Książką zawiera również modlitwę do Matki Bożej o wyniesienie do chwały ołtarzy Sługi Bożego, litanię do ojca Matteo i teksty zaczerpnięte z pism tego znakomitego kaznodziei, mistrza duchowego i egzorcysty. 

Tytuł: Walczący z demonami. Życie, egzorcyzmy i cuda don Matteo d`Agnone
Autor: Antonio Mattatelli
Wydawnictwo AA


Tutaj możecie obejrzeć film dokumentalny o życiu Sługi Bożego Matteo:

Marnotrawny świat - abp Fulton J. Sheen (nowość wydawnictwa W Drodze)



"Marnotrawny świat" to cykl rozważań z lat 1935–1936, prezentowanych w nocnym programie radiowym The Catholic Hour (Godzina Katolicka), którego Fulton J. Sheen przez ponad dwie dekady był gospodarzem. Amerykański duchowny zaskakuje czytelnika oryginalną interpretacją ewangelicznej przypowieści o synu marnotrawnym. Rolę młodszego syna przypisuje cywilizacji zachodniej, która po wiekach błądzenia powróci do domu Ojca, na łono Kościoła. Odrzuciliśmy Pismo Święte i wiarę w istnienie Boga, zanegowaliśmy konieczność istnienia religii, ale za chwilę dojrzejemy do tego, by powrócić do Ojca – przekonuje autor. Dopełnienie stanowi druga część książki. Arcybiskup dowodzi w niej, że ostatnie słowa Chrystusa na krzyżu korespondują z  siedmioma częściami Mszy Świętej, która tym samym staje się odzwierciedleniem dramatu odkupienia świata. 

piątek, 15 czerwca 2018

Przypowieść o talentach - o. Augustyn Pelanowski OSPPE


Litania za dusze w czyśćcu cierpiące



Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas. 

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże, 
Święta Trójco, jedyny Boże,
Święta Maryjo, módl się za nim (nią, nimi).
Bramo niebieska, 
Królowo Wniebowzięta,
Święty Michale, 
Święty Janie Chrzcicielu,
Święty Józefie, 
Święty... (imię Patrona zmarłego),
Wszyscy Święci i Święte Boże, 

Bądź mu (jej) miłościw, wybaw go (ją, ich), Panie.
Od zła wszelkiego, 
Od cierpień w czyśćcu,
Przez Twoje wcielenie, 
Przez Twoje narodzenie, 
Przez Twój chrzest i post święty,
Przez Twój krzyż i mękę, 
Przez Twoją śmierć i złożenie do grobu,
Przez Twoje zmartwychwstanie, 
Przez Twoje cudowne wniebowstąpienie,
Przez zesłanie Ducha Świętego, 
Przez Twoje przyjście w chwale, 

Prosimy Cię, abyś nam odpuścił grzechy, wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś dał nam pragnienie nieba, 
Prosimy Cię, abyś nas zachował od nagłej i niespodziewanej śmierci,
Prosimy Cię, abyś uchronił nas, naszych krewnych i dobrodziejów od wiekuistego potępienia,
Prosimy Cię, abyś naszym dobroczyńcom dał wieczną nagrodę, 
Prosimy Cię, abyś wprowadził do wiekuistej światłości naszych nauczycieli i wychowawców,
Prosimy Cię, abyś okazał miłosierdzie ofiarom wypadków, katastrof i wojen, 
Prosimy Cię, abyś dał wszystkim wiernym zmarłym wieczny odpoczynek, 
Prosimy Cię, abyś pozwolił im radować się chwałą zmartwychwstania,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módlmy się:
Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba, daj Twoim zmarłym sługom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela.
Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.

Serce w serce. Objawienie Pana Jezusa i Matki Bożej w Ostrożnem - Grzegorz Kasjaniuk (zapowiedź wydawnictwa Fronda)



Wszystko zaczęło się w poniedziałek rano, 30 lipca 1984 r. Siostra Czesława Polak (wtedy jeszcze osoba świecka) przechodziła skrajem sosnowego zagajnika z naręczem polnych kwiatów. Nagle zauważyła postać przypominającą Zbawiciela. Nieznajomy, w jasnej szacie, nieprzypominającej współczesnych ubrań, szedł z pochyloną głową. Dopiero kiedy postać nagle zniknęła z jej oczu, do Czesławy dotarło, że dane jej było spotkać na swojej drodze samego Jezusa Chrystusa. 6 grudnia 1992 r. S. Czesława widziała też Matkę Bożą zdążającą do kaplicy. Od tego momentu Niepokalana stale towarzyszy siostrze zakonnej w wizjach. To zdarzenie odmieniło życie Czesławy, a potem także wielu pielgrzymów, którzy nawiedzając to miejsce, byli świadkami nadprzyrodzonych zjawisk. Widywali krew na twarzy figury Jezusa w kaplicy, słyszeli śpiew aniołów, a kilka osób miało okazję dojrzeć słońce wirujące na niebie.
Przymierze Dwojga Serc – teraz złączy się z Twoim!

Siostra Czesława Polak nie szuka rozgłosu i nie rozmawia z mediami. Kiedy dowiedziałem się o Ostrożnem i postanowiłem spotkać się z Siostrą, byłem przekonany, że odmówi wywiadu. Nie sądziłem, że otworzy się przede mną i opowie o tym, co zdarzyło się w tym miejscu w 1984 roku, a także o późniejszych objawieniach. Nie podejrzewałem, że będę miał osobisty udział w wydarzeniach, które w Ostrożnem ciągle trwają. Polana, na której stoi kaplica p.w. Matki Bożej Anielskiej, jest już miejscem kultu. Wielu wiernych doznaje tam łask i jest uzdrawianych. W Ostrożnem zrozumiałem potrzebę zawierzenia się w akcie oddania Niepokalanemu Sercu Maryi i Najświętszemu Sercu Jezusa. Zrozumiałem, że istnieją Dwa Serca tak ściśle ze sobą połączone, że jedno z Nich nie potrafi żyć bez drugiego. To One uczą nas doskonałej miłości. Serce Jezusa i Serce Maryi. Tam odnalazłem odpowiedź porywającą moje serce. Pośród anielskich chórów, w maleńkiej kapliczce, niedaleko Zambrowa.
Grzegorz Kasjaniuk

Data premiery: 27.06.2018

środa, 13 czerwca 2018

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Dekalog czy antydekalog - ks. Marian Rajchel (nowość Wydawnictwa M)


Bóg obdarzył człowieka – swoje  dzieło – wolną wolą. Dlatego każdy ma prawo zdecydować, czy chce w Niego wierzyć, a On „akceptuje” ten wybór bez zastrzeżeń. Ci którzy Go przyjęli, przyjmują też Jego przykazania oraz  podążają ścieżką zjednoczenia z Bogiem przez całe swoje życie.

Autor przekonuje, że „Boże reguły” nie zostały nam dane po to, żeby nas ograniczać, ale po to, aby wskazywać drogę i ustrzec wierzących przed niebezpieczeństwami współczesnego świata, często pozbawionego wszelkich zasad moralnych. Swoje rozważania podparł przykładami ze swojej wieloletniej pracy duszpasterskiej jako kapłana i egzorcysty.


„Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. 
Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego - którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili”(J 1,10-13).